Wojna przeciwko narodowi. 13 grudnia 1981 – czas kary dla opozycji 

Dodano: 10/12/2019

Dodatek historyczny [Rocznica wprowadzenia stanu wojennego]

Powstanie w sierpniu 1980 roku Solidarności, do której przystąpiły miliony Polaków z nadzieją na zmianę sytuacji politycznej i społeczno-gospodarczej, było nie do przyjęcia dla kierownictwa PZPR. Wojciech Jaruzelski oceniał: „Jest to potworna, makabryczna kompromitacja dla partii, że po 36 latach sprawowania władzy trzeba jej bronić siłą milicyjną. […] Trzeba być przygotowanym do podjęcia decyzji, która pozwoli uratować to, co podstawowe”. Komuniści traktowali Solidarność jako przejściowe ustępstwo i zakładali, że zostanie ona zneutralizowana i poddana kontroli partii. Od samego początku przygotowywali się do siłowej konfrontacji. Zdawali sobie jednak sprawę, że nie można pacyfikować zmobilizowanego społeczeństwa, że trzeba się do tego przygotować, bowiem skala konfliktu jest zbyt duża, by dało się go od razu stłumić przy użyciu wojska i milicji. Powołany w sierpniu 1980 roku sztab MSW do kierowania operacją „Lato 80”, na czele którego stanął wiceminister spraw
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze