Cecylia Kuta

Powstanie w sierpniu 1980 roku Solidarności, do której przystąpiły miliony Polaków z nadzieją na zmianę sytuacji politycznej i społeczno-gospodarczej, było nie do przyjęcia dla kierownictwa PZPR. Wojciech Jaruzelski oceniał: „Jest to potworna, makabryczna kompromitacja dla partii, że po 36 latach sprawowania władzy trzeba jej bronić siłą milicyjną. […] Trzeba być przygotowanym do podjęcia decyzji, która pozwoli uratować to, co podstawowe”. Komuniści traktowali Solidarność jako przejściowe ustępstwo i zakładali, że zostanie ona zneutralizowana i poddana kontroli partii. Od samego początku przygotowywali się do siłowej konfrontacji. Zdawali sobie jednak sprawę, że nie można pacyfikować zmobilizowanego społeczeństwa, że trzeba się do tego przygotować, bowiem skala konfliktu jest zbyt duża...