Czerwony kontratak

Opinie [Lewica w oparach absurdu]

Czarzasty stwierdzający, że Armia Czerwona to wyzwoliciele. Partia Razem wybielająca komunizm w rocznicę Wielkiego Głodu. Biedroń z magnesikami z Mao i Che – czerwonymi, masowymi mordercami. Debile w koszulkach z Leninem. Co się właściwie w naszej Polsce – tak bardzo dotkniętej koszmarem komunizmu – dzieje? Trzeba to sobie szczerze powiedzieć. Mamy do czynienia z kontrofensywą czerwonej bandy, zwłaszcza w wymiarze debaty o historii. Wracają tezy wydawałoby się dawno skompromitowane, coraz śmielej zaczyna się bronić zarówno czerwonych oprawców, jak i ideologii, w myśl której mordowali. Okazuje się, że ludzie umoczeni w stary system (albo idioci fotografujący się na tle masowych morderców) stają się równoprawnymi dyskutantami w debacie o pomniku Bitwy Warszawskiej. Przykłady te można mnożyć, a kilku warto się przyjrzeć uważniej.Negacjoniści Razem Spróbujmy wyobrazić sobie taką odezwę. „Dziś dzień ofiar Hitlera. My, nowe pokolenie narodowych socjalistów
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze