ASF wykonało skok na zachód. Wirus uderzy w rolników

Blady strach padł na Niemcy, gdy w województwie lubuskim, niecałe 80 km od granicy z naszym zachodnim sąsiadem, wykryto ognisko Afrykańskiego Pomoru Świń. O krok od zagłady znajdują się również polscy hodowcy, a szczególnie zagłębie produkcji trzody chlewnej, czyli Wielkopolska.

Do tej pory ASF rozprzestrzeniał się zgodnie z logiką i przewidywalnie. Od pięciu lat szkodliwy dla świń i dzików wirus przechodził regularnie ze wschodu na zachód, zatrzymując się na kolejnych naturalnych granicach. Do niedawna najbardziej wysuniętym na zachód obszarem zagrożonym były okolice Gostynina. Polska strategia zakładała, że wirusa uda się powstrzymać, m.in. blokując przejścia dla zwierzyny na autostradzie A1, która dzieli Polskę na pół w osi północ-południe. Taki wariant pozwoliłby na ochronę najważniejszego zagłębia polskiej hodowli wieprzowiny, czyli Wielkopolski. Dlatego wielki niepokój wywołała informacja, że ognisko ASF nagle pojawiło się w województwie lubuskim. ASF wykonał 300-kilometrowy skok przez polskie terytorium.

Skąd wirus?
Na razie zachodnie ognisko ASF to wyspa w województwie lubuskim. Natychmiast pracę rozpoczęły odpowiednie służby. Lasy Państwowe wydały zakaz wstępu do lasu w okolicach Nowej Soli, Otynia, Sławy, Nowego Miasteczka, Bytomia Odrzańskiego, Sulechowa, Babimostu, Kargowej, Bojadeł i Gozdnicy. Wokół terenu powstaje specjalny płot, który ma zapobiec przechodzeniu dzików. Na ogrodzonym 70-kilometrowym terenie z pewnością trzeba będzie doprowadzić do tego, aby znacznie zmniejszyć występowanie dzików. Jak do tej pory polowanie na zamkniętym obszarze to najskuteczniejszy sposób walki z ASF. Tak właśnie poradzili sobie z problemem Czesi, gdy choroba została zaflancowana z Ukrainy na teren tego kraju przez pracowników sezonowych. W Polsce na razie brakuje jednoznacznej teorii na ten temat. Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski uważa, że sprawę powinny wyjaśnić służby specjalne. Zbadać tę...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: