Świadek nadziei

Dawno nikt mi nie zaimponował tak jak ksiądz Robert Morey z parafii św. Antoniego w Południowej Karolinie, który odmówił udzielenia komunii Joemu Bidenowi, byłemu wiceprezydentowi, który z ramienia demokratów ubiega się o urząd prezydenta USA.

Zamiast pochwalić kandydata za postępowy stosunek do mniejszości seksualnych czy do aborcji, twardo trzymając się zasad wiary, powiedział: „nie”. Dodał, że będzie się za Bidena modlił, ale nie może udzielić sakramentu komuś, kto publicznie pochwala aborcję. Zastanawiam się, ilu księży, nie wspominając o hierarchach Kościoła, stać by było na taki gest. Od lat staje mi przed oczami obraz prezydenta Komorowskiego
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: