Efekt motyla

Dwa tygodnie temu opisałem pewien mechanizm socjologiczny polegający na tym, że największy wpływ na polską politykę mają kolejne generacje. W sposób uporządkowany pokolenia obozu niepodległościowego można opisać od ruchu legionowego poprzez następców z generacji AK i wreszcie pokolenie Solidarności. Teraz zaczyna być aktywne w życiu publicznym czwarte, które na razie trudno opisać.

Nie ma jeszcze swojego wyraźnego rysu ideowego poza sprzeciwem wobec lewicowych pomysłów na modernizację społeczeństwa. Istotne jest pytanie, gdzie będzie miało swoje sympatie: po stronie cywilizacji zachodniej czy też da się nabrać na rosyjską propagandę, która przedstawia się jako
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: