Mamy dowody: Grodzki wziął pieniądze. Zaskakująco krótka pamięć marszałka Senatu

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki twierdził, że „zupełnie nie przypomina sobie kontaktu z panią Agnieszką Popielą, nie zna tej osoby”. O sprawie przyjęcia 500 dolarów za operację mówił: „Nie było mowy o żądaniu wpłat na fundację”. Tymczasem, jak ustaliła „Gazeta Polska”, trzy lata temu w prywatnej korespondencji z prof. Agnieszką Popielą Grodzki przyznał, że pieniądze na fundację wziął i groził jej procesem, jeśli będzie o tym informowała.

Sprawa zaczęła się od wpisu profesor Agnieszki Popieli, która pracuje w Katedrze Botaniki i Ochrony Przyrody Uniwersytetu Szczecińskiego. Wpis znalazł się na jej profilu na Facebooku tuż przed głosowaniem w sprawie wyboru marszałka Senatu. „Masakra. Pan profesor Grodzki kandydatem na Marszałka Senatu. Jak moja Mama umierała, to trzeba było dać 500 dolarów za operację. Podobno na czasopisma medyczne. Faktury ani rachunku nie dostałam. Nigdy tego nie zapomnę”.

„Zupełnie nie przypominam sobie…”
Wpis ten wywołał burzę w mediach. Te lewicowe, jak „Gazeta Wyborcza”, zamiast dociekać prawdy, skupiły się na podważaniu wiarygodności prof. Agnieszki Popieli. „Gazeta Wyborcza” „znalazła” fakty z życiorysu pani profesor, które podważają jej wiarygodność i pozwalają na nietraktowanie tego, co napisała w internecie, za wiarygodne. „Była członkinią różnych komitetów honorowych (...), np. wyborczego komitetu Bartłomieja Sochańskiego, kandydującego z listy PiS na prezydenta Szczecina, komitetu budowy pomnika Lecha Kaczyńskiego w Szczecinie, była także w lokalnym honorowym komitecie poparcia Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich 2015” – wyliczał przewinienia prof. Popieli Adam Zadworny z lokalnego dodatku „Wyborczej”.
W rozmowie z „Wyborczą” Grodzki zaznaczył, że „zupełnie nie przypomina sobie kontaktu z panią Agnieszką Popielą, nie zna tej osoby”. Straszył też: „Jeżeli ta pani nie przestanie mnie oczerniać, to będę zmuszony podjąć kroki prawne”. Co istotne, w rozmowie z „Wyborczą...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: