Uzasadnienie już wymyślono

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

Jacek Karnowski znalazł usprawiedliwienie, dlaczego PiS już nie zreformuje III RP. Wprawdzie gdy w 2015 roku partia ta miała mniejsze poparcie, mogła podjąć próbę reform, ale teraz, gdy wzrosło ono o ponad 2 mln wyborców, nie będzie „mogła przeprowadzić reform dotyczących najgłębszych fundamentów państwa”, choć „być może kiedyś będzie to możliwe”. Co zostaje? Walka o klimat – odpowiada Karnowski. Widocznie lewica zbyt słabo zajmuje się tą aberracją i trzeba jej pomóc. Wyborcy dowiedzieli się, że głosowali na PiS, by walczyć o klimat razem z biednym chorym dzieckiem. Karnowski jednak przekonuje, że nie mamy wyjścia, gdyż „nadchodzi rewolucja – np. w kwestii podejścia do środowiska i zmian klimatycznych – to lepiej stanąć na jej czele, niż zostać przez nią zmiecionym”. Jak po Heglu powtarzał Lenin: „Wolność to uświadomiona konieczność”. Ciekawe, że nadchodzi też rewolucja dewiantów, może więc stanąć też na jej czele? Prawdą jest, że „komunizm, wykreował (…) tak mocno
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze