Donald Tchórz

Żeby Kleopatra miała brzydszy nos, historia świata mogłaby potoczyć się inaczej. Gdyby Donald Tusk był typem prawdziwego wojownika – zapewne też. Przegrana w 2005 roku zaowocowała ciężką traumą lidera, z której pół Polski nie może się pozbierać. A mogło być tak pięknie. Pamiętamy tamtą wiosnę – lewica rozgromiona, Cimoszewicz skompromitowany, dwie partie PiS i PO ręka w rękę idą po władzę, żeby zgodnie z zaprezentowanymi programami zreformować Polskę. Premier z Krakowa, prezydent z Żoliborza…...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: