Rewolucja fałszywego miłosierdzia

Fałszywe miłosierdzie zagraża nam coraz bardziej. I wcale nie chodzi mi tym razem o dyskusyjne rozumienie miłosierdzia, które obecne jest w rozmaitych nurtach teologii, ale o to, które na naszych oczach zmienia etos medycyny i prowadzi do rozszerzania prawa do eutanazji czy wręcz zabójstwa z litości na kolejne grupy osób. Doskonałym przykładem elementu tej rewolucji są badania, które przeprowadzono na pediatrach z trzech holenderskich szpitali.

Aż 84 proc. z nich chce, aby możliwe (czytaj zgodne z prawem) było aktywne przerywanie życia (czyli eutanazja, ale bez świadomej zgody pacjenta, do której choćby dzieci nie są zdolne) dzieci w wieku od jednego do dwunastu lat. Obecnie takie działania są przez holenderskie prawo zakazane, a można tylko dokonywać eutanazji (a w zasadzie zabójstwa z litości, bowiem w tym wieku nie może być mowy o wyrażeniu jakiejkolwiek zgody) dzieci do dwunastego miesiąca życia i powyżej dwunastego do szesnastego roku życia, ale za zgodą rodziców. Liczba dzieci, które mogłyby zostać objęte programem eutanazji, szacowana jest od pięciu do dziesięciu rocznie. Argumentami za tym ma być „miłosierdzie” i „współczucie”. Zwolennicy tego procederu przekonują, że zgodnie z Międzynarodową Konwencją Praw Dziecka „interes dziecka ma być podstawowym kryterium” ocennym. Dokument ten zakazuje „nieludzkiego lub poniżającego traktowania”. I właśnie w imię tych dwóch zasad ma być wprowadzona zgoda na eutanazję dzieci. Kłopot polega na tym, że takie działania nie mają nic wspólnego ze współczuciem, bo prowadzą do odebrania podstawowej wartości, którą jest życie. Po drugie, działanie takie nie jest eutanazją, bo ta wymaga świadomej zgody. Roczne, dwuletnie, trzyletnie dzieci nie są w stanie prosić o śmierć, nie mają świadomości tego, czym ona jest. Zabieg, o który proszą lekarze, jest więc zabójstwem (nawet jeśli motywowanym litością), a nie eutanazją. Jedno nie ulega jednak wątpliwości: fałszywe miłosierdzie rozprzestrzenia się coraz...
[pozostało do przeczytania -1% tekstu]
Dostęp do artykułów: