Porwanie i mord. Nigdy nie pozna syna

Patryk B. i Tomasz J. usłyszeli wyrok: dożywocie. Zbrodnia popełniona przez dwóch bandytów była wyjątkowo okrutna. Najpierw uprowadzili, a później zamordowali biznesmena z Białegostoku. Dawid G. nigdy nie zobaczy dziecka, które urodziło się już po jego śmierci.

„Tamta mama płacze, ale będzie mogła odwiedzać syna. Ich syn żyje. Ja płaczę i będę płakać, dokąd będę żyć” – mówiła matka ofiary, komentując – po ogłoszeniu wyroku – reakcję bliskich jednego z zabójców. Reporter „Gazety Współczesnej” zwrócił również uwagę, że „oskarżeni wysłuchali orzeczenia z kamiennymi twarzami”.
Dawid G. miał zaledwie 27 lat, ale odniósł w życiu sporo sukcesów. Finansowo nieźle mu się powodziło, bo prowadził w Białymstoku kilka sklepów, zatrudniał sporą grupę ludzi. Także prywatnie wydawał się być człowiekiem spełnionym. Wziął ślub, został ojcem, razem z żoną spodziewali się kolejnego dziecka. Niestety, niespełna dwa lata temu spokój rodziny legł w gruzach. Wieczorem 25 stycznia 2017 roku młody biznesmen zaginął. Przez kilka dni nie dawał znaku życia, nie pojawił się w żadnym ze swoich sklepów, a najbliżsi nie mogli się z nim skontaktować. Oczywiście, o niepokojącej sytuacji zostali powiadomieni policjanci, wszczęto poszukiwania, ale każda upływająca godzina bez wieści o losie Dawida G. dawała powód do snucia coraz czarniejszych scenariuszy. Wtedy jeszcze nie było powodu sądzić, że zaginiony padł ofiarą zbrodni. Nadzieja, że odnajdzie się cały i zdrowy, znikła po niespełna tygodniu. „31 stycznia 2017 r. przypadkowa osoba znalazła w pobliżu parkingu leśnego niedaleko kolonii Wojszki ukryte w zagłębieniu terenu zwłoki mężczyzny” – podała w specjalnym komunikacie Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Już wstępne oględziny ciała nie pozostawiały wątpliwości, że to Dawid G., który został brutalnie zamordowany, a sekcja jedynie te przypuszczenia potwierdziła. Mężczyzna otrzymał kilkanaście ciosów nożem. Od początku śledztwa zakładano, że sprawców było co...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: