Pies, który złapał terrorystę. Amerykański bohater

ŚRODOWISKO [Bojowe czworonogi]

Pod koniec października po specjalnej akcji amerykańskich służb i wojska zginął jeden z najbardziej poszukiwanych ludzi na świecie, Abu Bakr al-Baghdadi, przywódca tzw. Państwa Islamskiego. W misji na pograniczu Syrii i Iraku przeprowadzonej przez amerykańskich komandosów ranny został… pies. „Amerykański bohater” – napisał kilka dni po wydarzeniu prezydent Donald Trump i zaprosił owczarka belgijskiego do Białego Domu. Donald Trump słynie z niekonwencjonalnych działań komunikacyjnych ze społeczeństwem. Dzień po akcji amerykańskich komandosów wrzucił na swojego Twittera zdjęcie „uśmiechniętego” i niezbyt groźnie wyglądającego owczarka belgijskiego, opatrując fotkę komentarzem: „Odtajniliśmy zdjęcie cudownego psa (imię pozostaje tajne), który wykonał tak WIELKĄ PRACĘ w schwytaniu i zabiciu przywódcy ISIS, Abu Bakr al-Baghdadiego!” – napisał prezydent USA, a jego wpis obiegł światowe media. Na Twitterze podało go dalej 131 tys. osób, a polubiło blisko 600 tys. Wpis
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze