Pies, który złapał terrorystę. Amerykański bohater

Pod koniec października po specjalnej akcji amerykańskich służb i wojska zginął jeden z najbardziej poszukiwanych ludzi na świecie, Abu Bakr al-Baghdadi, przywódca tzw. Państwa Islamskiego. W misji na pograniczu Syrii i Iraku przeprowadzonej przez amerykańskich komandosów ranny został… pies. „Amerykański bohater” – napisał kilka dni po wydarzeniu prezydent Donald Trump i zaprosił owczarka belgijskiego do Białego Domu.

Donald Trump słynie z niekonwencjonalnych działań komunikacyjnych ze społeczeństwem. Dzień po akcji amerykańskich komandosów wrzucił na swojego Twittera zdjęcie „uśmiechniętego” i niezbyt groźnie wyglądającego owczarka belgijskiego, opatrując fotkę komentarzem: „Odtajniliśmy zdjęcie cudownego psa (imię pozostaje tajne), który wykonał tak WIELKĄ PRACĘ w schwytaniu i zabiciu przywódcy ISIS, Abu Bakr al-Baghdadiego!” – napisał prezydent USA, a jego wpis obiegł światowe media. Na Twitterze podało go dalej 131 tys. osób, a polubiło blisko 600 tys. Wpis wywołał akcję społeczną, w której właściciele „ujawniali wizerunki” swoich czworonogów. Bohater był jednak tylko jeden – ranny podczas akcji w Syrii owczarek belgijski malinois. Po kilku dniach śledztwa w końcu dziennikarzom udało się ustalić imię czworonożnego żołnierza – Conan. Donald Trump zaprosił go do Białego Domu i umieścił na swoim profilu fotomontaż, jak zawiesza na psiej szyi odznaczenie z dwoma słowami: „American hero”.

Żołnierze z Europy
Conan z miejsca stał się celebrytą. Stworzono mu stronę na portalu Wikipedia, gdzie zbierane są o nim wszystkie informacje. Natychmiast ruszyła produkcja gadżetów z wizerunkiem czworonoga – od kubków i koszulek począwszy. Jak ustalili dziennikarze, bojowy pies ma 5 lat i został przeszkolony przez firmę Best, której siedziba znajduje się w Holandii. Jego imię nie nawiązuje bynajmniej do słynnego Conana Barbarzyńcy, lecz do amerykańskiego komika Conana O’Briena, ponoć ze względu na kudłatą sierść....
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: