Mamy własnego międzygalaktycznego podróżnika

NAUKA [EKSPLORACJA KOSMOSU]

18 miliardów kilometrów – mniej więcej w takiej odległości od Ziemi znajduje się teraz sonda Voyager-2. Oznacza to, że jest drugim w historii urządzeniem (po sondzie Voyager-1) zbudowanym przez człowieka, które przekroczyło granicę naszego Układu Słonecznego. Co więcej, satelita cały czas dostarcza NASA dane pozwalające odkryć tajemnice najodleglejszych zakątków kosmosu. Voyager-2 został wystrzelony z Przylądka Canaveral 20 sierpnia 1977 roku. Przestrzeń kosmiczną eksploruje więc od ponad 42 lat. Początkowym celem misji było sfotografowanie dwóch gazowych olbrzymów: Jowisza i Saturna. Jednak sonda sprawowała się na tyle dobrze, że naukowcy z Amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej przeprogramowali ją w ten sposób, aby zbadała także pozostałe planety zewnętrzne: Urana i Neptuna. Po dostarczeniu informacji o wszystkich czterech gazowych olbrzymach naszego Układu Słonecznego eksperci z NASA postanowili wykorzystać Voyagera-2 do obserwacji
     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze