Złote dziecko warszawskiego samorządu. Chronił strategiczne spółki, jeździł (nie)swoim lamborghini

KRAJ [Korupcja, samorząd, biznesmeni]

Prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne badają związki Artura W., podejrzanego o korupcję burmistrza warszawskiej dzielnicy Włochy, z developerami działającymi w stolicy – ustaliła „Gazeta Polska”. Ta sprawa może wstrząsnąć warszawskim samorządem. Pod koniec października tego roku agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie, zatrzymali 43-letniego Artura W., wieloletniego stołecznego samorządowca i burmistrza dzielnicy Włochy. Miał on przyjąć 200 tys. zł łapówki od tureckiego biznesmena Sabriego B. za pomoc w uzyskaniu pozytywnej decyzji dotyczącej jednej z jego inwestycji. Obydwaj trafili do aresztu. To jednak wierzchołek góry lodowej. Z ustaleń „GP” wynika, że śledczy prześwietlają relacje samorządowca nie tylko z Turkiem, lecz także z działającymi w stolicy developerami. To właśnie jeden z nich miał użyczyć mu luksusowego SUV-a Lamborghini Ursus, wartego grubo ponad milion złotych. Tymczasem zatrzymanie i
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze