Rosja: Horror from real Mordor

Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.

Wysokie loty
Chińska kompania AVIC sprzeda zakładom Tupolewa partię samolotów Y5B. W informacji tej nie byłoby nic szczególnie ciekawego, gdyby nie fakt, że ów Y5B to licencyjna kopia produkowanego w ZSRR An-2. Wychodzi na to, że pod koniec drugiej dekady XXI wieku rosyjski gigant lotniczy kupuje od Chińczyków zmodyfikowane sowieckie konstrukcje, które niegdyś Moskwa pozwoliła produkować bardziej zacofanym technologicznie towarzyszom z Pekinu. W świetle powyższego uściślijmy: wówczas bardziej zacofanym.
 
Orzeł wylądował
Samica orła stepowego zrujnowała budżet ornitologów z Syberii, wysyłając im... SMS-y z zagranicy. Ptak miał przyczepiony nadajnik, dzięki któremu naukowcy obserwowali szlaki przemieszczania się 13 przedstawicielek tego gatunku. Kiedy wlatywały one w zasięg sieci komórkowej, nadajniki wysyłały SMS-y. Niestety, durne ptaszysko o imieniu Min od razu obrało sobie kurs na Iran i wysyłało stamtąd do badaczy wiadomości w roamingu. Budżet programu tego nie wytrzymał...
 
Uroczystość na raty
W Nowosybirsku odbyła się uroczystość odsłonięcia fragmentu pomnika im. 100-lecia Komsomołu. Na cały zabrakło pieniędzy, więc rok temu (kiedy przypadała okrągła rocznica) uroczyście wmurowano więc tylko kamień węgielny. Teraz – także z powodu problemów finansowych – równie uroczyście odsłonięto pusty cokół. Sam pomnik ma stanąć na cokole za rok, podczas kolejnej ceremonii. Najważniejsze to dobrze się bawić!
 
Auf wiedersehen!
We wsi Bolszaja Tichaja w Kraju Ałtajskim od dwóch miesięcy dzieci nie chodzą do szkoły. Dlatego, że właśnie wtedy do Niemiec wyemigrowała jedyna pozostała w szkole nauczycielka, która przez ostatni rok samotnie uczyła...
[pozostało do przeczytania 31% tekstu]
Dostęp do artykułów: