Baśń o Złotym Skaucie. Czyli Rzeczpospolita Żeromskiego

Dodano: 05/11/2019

Dodatek historyczny [Święto Niepodległej]

Rzeczpospolita Zakopiańska, terytorium wolnej Polski znaczone nie tylko patriotyzmem Podhalan, ale także charyzmą Stefana Żeromskiego, istniała tylko kilka tygodni: od 13 października do 18 listopada 1918 roku. Wieloletni pobyt pisarza w zimowej stolicy Polski i jego osobista tragedia, utrata syna Adama, który zgasł u progu dorosłości w chwili, gdy ojczyzna była u progu zmartwychwstania, to piękna opowieść o miłości i marzeniach. To śniony na jawie Sen o wolnej Polsce. Pierwsza myśl, jaka mi przychodzi do głowy, gdy ktoś powie: Stefan Żeromski a walka o niepodległość, to „Sen o szpadzie”. W tym tekście, pisanym w roku 1905, pojawia się obraz japońskiego żołnierza, który tuż przed śmiercią nie kłopocze się o los swych dzieci, bo wie, że zajmie się nimi cesarz – Mikado. A cóż ma za sobą przyszły polski żołnierz? „Poza tobą, żołnierzu polski, gdy samotny na haku szubienicy zawisasz – gdy lecisz w krwawy skazańca rów, z sercem zestrzelanym od kul sołdackich – gdy dogasasz
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze