Płomień, śmiech, reprywatyzacja

Wciąż mówimy o morderstwie Jolanty Brzeskiej, ale nikt nie siedzi w więzieniu. Obiecywano nam sprawiedliwość. Dziś widzimy wyroki Warszawskiego Sądu Administracyjnego. Tak ma wyglądać lepsza Polska?

Tę historię dobrze już znamy. Jolanta Brzeska, działaczka lokatorska z Nabielaka 9, w marcu 2011 roku zginęła w Lesie Kabackim. Najpierw wokół jej śmierci zapadła zmowa milczenia. Nie była bardzo ważną osobą, lecz zwykłą kobietą w prywatnej kamienicy. Prawie wszyscy odwrócili głowy. Ale jej przyjaciele nie dali o niej zapomnieć. Stała się wyrzutem sumienia. Wciąż jednak oficjalnie nie wiemy, kto spalił ją żywcem. To przerażające. Czy o taką Polskę, która nie jest w
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: