Lepszy kryminał niż bolszewia

Opinie [Ponury cień reprywatyzacji]

Niedawno mogliśmy zobaczyć obrazek, w którym zawarł się cały syf III RP, całe zło układów, które przez lata swoich rządów stworzyła Platforma Obywatelska. Sala sądowa. Sędziowie właśnie kwestionują ustalenia Komisji Reprywatyzacyjnej. Tym samym oddają ludziom oskarżanym o najgorsze przestępstwa majątek państwa polskiego wart miliony. Córka spalonej żywcem Jolanty Brzeskiej (sprawcami byli ludzie mafii reprywatyzacyjnej), słysząc ten werdykt, wzburzona, opuszcza salę. Sędzia wybucha śmiechem. Jedną z osób, która opisała wspomnianą sytuację, był Jan Śpiewak. W dyskusji, którą ten opis wywołał, zaskoczyło mnie jedno stwierdzenie, wypowiedziane przez sympatyka tzw. Ruchów Miejskich. Brzmiało ono: „Wolę kryminał niż bolszewię”. Chodziło tu o wybór między Rafałem Trzaskowskim a Patrykiem Jakim podczas głosowania na prezydenta Warszawy. To, co uderza w tym stwierdzeniu i jest najistotniejszym elementem, koniecznym, by zrozumieć perspektywę tzw. myślącego leminga, jest… jego
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze