Każdy każdego zdradzi

W polityce o trwałości sojuszy decyduje trwałość wspólnoty interesów. W tym sensie każdy każdego kiedyś zdradzi, jeśli interesy przestaną się pokrywać, jak to się stało z Kurdami, którzy przestali być potrzebni USA. Dopóki łączył ich wspólny wróg, Stany wykorzystywały Kurdów jako oddziały lądowe, a Kurdowie wykorzystywali pomoc amerykańską do obrony przed ISIS i stworzenia własnej armii.

USA nie mają w Rożawie interesów ani gospodarczych, ani geopolitycznych. Inaczej jest w wypadku Polski, która stanowi zaporę przeciwko napieraniu Rosji i jej sojuszu z Niemcami, a tej dwójki – z Chinami. Im więcej biznesu amerykańskiego w Polsce, im więcej powiązań, tym trudniej
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: