Ścigana przez Europol. Zabójczyni na wolności

Dorota K. z zimną krwią zastrzeliła męża. Za zbrodnię popełnioną z premedytacją została skazana na 25 lat pozbawienia wolności. Morderczyni szybko jednak opuściła mury więzienia. Powód – opieka nad chorym synem. Po roku powinna wrócić za kratki, ale znikła – i figurowała na liście najgroźniejszych przestępczyń poszukiwanych w Europie. W końcu jednak wpadła.

„Zbrodnia nie ma płci” – tłumaczyli funkcjonariusze Europolu, którzy niedawno pod tym hasłem prze- prowadzili akcję mającą uświadomić, że nie tylko mężczyźni popełniają brutalne przestępstwa. Podano nazwiska kilkunastu kobiet ściganych listami gończymi – winnych handlu ludźmi, hurtowej sprzedaży narkotyków, zabójczyń, sprawczyń rabunków... Nie- stety, wśród nich znalazła się również Polka, 44-letnia Dorota K. z Bydgoszczy. „13 marca 2018 roku wystawiony został nakaz aresztowania” – podkreślił przedstawiciel Europolu. I dodał, że kobieta została skazana za morderstwo.
Leszek K. uchodził za człowieka suk- cesu, stworzył bowiem firmę handlującą częściami komputerowymi i zbił spory majątek. Rzekomo był spokojnym męż- czyzną, lubianym przez znajomych. Oprócz spraw zawodowych, poświęcał się jednej pasji – był miłośnikiem jedno- śladów, doskonale znanym wśród har- leyowców. Często bywał na imprezach i zlotach organizowanych przez fanów tej marki motocykli.
Dorotę (sporo młodszą, wówczas sa- motnie wychowującą dziecko) poznał przez przypadek. I zakochał się w niej bez pamięci. Ona miała odwzajemnić to uczucie, wkrótce wzięli ślub. Ich małżeń- stwo mogło być sielankowe, ale tak się nie stało... Miłość szybko legła w gruzach pojawiły się pretensje, awantury, poważne oskarżenia. Policjanci z Bydgoszczy kilka razy interweniowali w mieszkaniu biz- nesmena. Przyjeżdżali na wezwania jego żony, która rzekomo padała ofiarą prze- mocy. Tak przynajmniej twierdziła. Ale wnioski o ściganie męża ostatecznie wycofywała. I żaden wyrok w tej sprawie nie zapadł. Co równie ważne, Dorota nie...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: