Zjednoczona Prawica: krajobraz po bitwie. Plany, spory i ambicje zwycięzców wyborów

KRAJ [PiS, Solidarna Polska, Porozumienie]

Jacek Sasin i Mariusz Kamiński superministrami, człowiek Ziobry za ministra Adamczyka, wzmocniona pozycja Jarosława Gowina – czy tak będą wyglądać zmiany w strukturze władzy po ostatnich wyborach? Solidarna Polska i Porozumienie faktycznie chcą korekt w układzie rządów, jednak o żadnym wielkim buncie ani gabinetowej rewolucji nie ma mowy. Po wyborach do parlamentu w 2015 roku Zjednoczona Prawica zdobyła 235 mandatów (w trakcie kadencji liczba ta wzrosła do 240), cztery lata później wynik ten udało się powtórzyć. Sytuacja nie jest jednak identyczna, bo w ramach prawicowej koalicji o kilkunastu posłów więcej wprowadziły do Sejmu ugrupowania Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina. A dokładniej: Solidarna Polska ma dziś w izbie niższej 17 „szabel” (przed czterema laty – 8), a Porozumienie – 18 (przedtem – 12). A więc wśród 235 posłów obecnie aż 35 związanych jest z partiami sprzymierzonymi z PiS. Czy zmiana ta będzie miała wpływ na strukturę i personalia nowo powstającego
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze