Zwycięstwo. I co dalej?

Uff… Plan minimum zrealizowany. Jeśli czytali Państwo mój zeszłotygodniowy komentarz, to zapewne pamiętacie. Jeśli nie, to tylko powiem, że powstawał jeszcze przed wyborami i dość mocno gorączkowałem się, czy aby splot okoliczności nie sprawi, że nasze polskie sprawy zostaną wywrócone do góry nogami. Wynik wyborów jest trudny do jednoznacznej interpretacji.

Z jednej strony Zjednoczona Prawica utrzymała władzę, poszerzając elektorat o kolejne dwa miliony Polaków do rekordowych ośmiu milionów wyborców. Jak trafnie zauważa Grzegorz Wszołek, zwycięzcą tego najważniejszego plebiscytu trzydziestolecia wolnej Polski jest Jarosław Kaczyński i jego myśl polityczna, nie
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: