Gratulacje „przez zęby”, liberalny garb i PiS, który jest jak Trump...

Wydawało się, że jak to po każdej kampanii – bitewny kurz opadnie.

Ale gdzie tam! Jakie jest życie po życiu, taka jest kampania po kampanii. Jest to zgodne z amerykańską sentencją, że „kampania wyborcza rozpoczyna się dzień po wyborach”. Niewątpliwie z jednej strony mamy wielki sukces PiS-u , bo uzyskanie takiego wyniku w skali Europy to z wyjątkiem Węgier absolutna rzadkość. Generalnie na Starym Kontynencie albo są rządy koalicyjne, albo rządy mniejszościowe (dość częste np. w Skandynawii), ale rządzenia jednej formacji politycznej nie uświadczysz, chyba że we wspomnianym Budapeszcie. Oczywiście można tu jeszcze – od czasu do czasu – dodać Wielką Brytanię, ale
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: