Zamiast laurów – oddech na plecach

Opinie [Patrząc za powyborczy horyzont]

Kampania wyborcza przewaliła się nad naszymi głowami. Płynie z niej wiele wniosków. Jeden z nich chciałbym szczególnie podkreślić. Skończył się czas haseł i emocji, pora na wyrachowany stosunek do polityki i konsekwentne budowanie lobby wspierającego propolskie projekty. Czas łatwego sterowania Polakami także właśnie się kończy. Politycy muszą zrozumieć, że okres czteroletniego kredytu zaufania bezpowrotnie minął. Nie da się dłużej działać, licząc na to, że polscy patrioci zawsze będą dokonywać swoich wyborów, kierując się zasadą mniejszego zła.Nowe pokolenie Właśnie w społeczne życie weszło pokolenie, które nie ma już żadnych asocjacji związanych z epoką PRL-u. Dla tych ludzi najmniejszego znaczenia nie ma już wspominanie kombatanckich sytuacji z okresu „walki z komuną”, nie przemawiają do nich „autorytety” dawnej opozycji. Trzeźwo stąpają po ziemi i mają świadomość tego, że cokolwiek zdobędą, będzie wyłącznie ich zasługą. Młodzi-dorośli na szczęście
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze