Przeszłość, przyszłość, Kalina. „W niebo stąpienie” na Krakowskim Przedmieściu

Dodano: 01/10/2019

KULTURA [Rzeźba]

Wstrząsająca instalacja w warszawskiej Galerii Kordegarda przypominała o gehennie Polaków podczas II wojny światowej. Jej autor, jeden z pierwszych performerów w Polsce, nie zawiódł i tym razem. Za każdym razem Jerzy Kalina pokazuje coś niezwykłego!   Na warszawskiej wystawie „W niebo stąpienie” tuż przed wejściem tłum gości mieszał się z szarymi postaciami w zimowych płaszczach. To mieszkańcy okupowanej Warszawy. Czternaście figur zatrzymanych w ruchu, trzymających wielkie bochny chleba w kształcie macew, z wytłoczonymi na nich znakami religijnymi przedwojennej Polski – gwiazdami Dawida, krzyżami katolickimi, unickimi, prawosławnymi, z symbolami łemkowskimi. Ich los był przecież wspólny bez względu na wyznawaną wiarę. Zostali zamordowani... Już wcześniej Kalina wykorzystał motyw macew. Zrobił to na przykład w instalacji przed synagogą we Wrocławiu. 8 listopada 2012 roku dwieście osób przeszło przez miasto w marszu z okazji rocznicy „Nocy Kryształowej”. W ten sposób
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze