Działo się wczoraj

Profesor Wojciech Roszkowski pisze tak szybko, że z trudnością udaje mi się nadążyć za jego kolejnymi pracami. Panoramę obejmującą dekadę 2005–2015 czyta się jak coś, z czym obcowało się dopiero co. Pamiętamy wszechwładne zda się imperium SLD. Kto wówczas powątpiewał w szczerość intencji młodych, dynamicznych partii PiS-u i PO?

W powietrzu wisiała dekomunizacja, lustracja, wybieraliśmy wielki PO-PiS postulujący reformę, a oddanie głosu na tę lub inną część składową wydawało się dziełem przypadku. A przecież konstrukcja pękła, zanim powstała – zamiast współpracy zapanowała wrogość, z czasem walka na śmierć i życie. Obóz III RP po udaremnieniu powołania IV RP
[pozostało do przeczytania 45% tekstu]
Dostęp do artykułów: