Bez grzybów nie ma życia… Między prawdziwkami i podgrzybkami

Wrzesień jest miesiącem, kiedy to Polacy masowo zaczynają penetrować knieje w poszukiwaniu borowików, kurek, maślaków i innych rodzajów darów lasu. Szukając, warto pomyśleć o świecie grzybów i pokoleniach grzybiarzy…

Terence Kemp McKenna to jedna z bardziej barwnych postaci pseudonauki. Ponieważ uwielbiał zajmować się różnymi substancjami halucynogennymi, to właśnie je stawiał w centrum swojego postrzegania świata. Stworzył swoiste wytłumaczenie tego, jak wyewoluował nasz gatunek. Według McKenna, w czasie, kiedy północnoafrykańskie dżungle kurczyły się pod koniec ostatniej epoki lodowcowej, ustępując miejsca terenom trawiastym, praczłowiek został zmuszony do zejścia z drzew i podążania za ogromnymi stadami parzystokopytnych. Jak łatwo się domyślić, decyzja ta wpłynęła także na jego dietę. Zdaniem filozofa, człowiek musiał próbować pojawiających się na odchodach zwierząt grzybów halucynogennych. Psylocybina, czyli substancja aktywna grzybków, w małych dawkach prowadzi do zwiększenia aktywności wzrokowej, w trochę większych powoduje fizyczne pobudzenie seksualne, a w dużych – halucynacje i glosolalię, dając ewolucyjną przewagę plemionom stosującym taką dietę. „Skoro już w XIX wieku zgodziliśmy się przyznać, że człowiek pochodzi od małpy, najwyższy czas pogodzić się z faktem, że były to naćpane małpy” – pisał Terence McKenna w swojej najgłośniejszej publikacji „Pokarm bogów”.

Halucynogeny
Na potwierdzenie hipotezy McKenna nie ma żadnych dowodów. Po za tym, że rzeczywiście grzyby są nam, jako gatunkowi, znane od tysięcy lat. Bezsprzecznie od wielu lat jesteśmy również świadomi halucynogennych właściwości niektórych gatunków grzybów. Do dzisiaj naukowcy spierają się, czy na niektórych malowidłach znajdują się właśnie owoce runa leśnego. Na terenie Czukotki, najbardziej na północ wysuniętego obszaru Rosji, szczególną czcią obdarzano muchomory. W Polsce uznawane są one za trujące (stężenie substancji...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: