Gawłowski dla PO bezkonkurencyjny. Jak nie wystawić skompromitowanego polityka i zrobić go senatorem

KRAJ [Gawłowski, wybory, Koalicja Europejska]

Władze Platformy Obywatelskiej znalazły sposób, jak pomóc głównemu oskarżonemu w aferze melioracyjnej, posłowi Stanisławowi Gawłowskiemu, aby dostał się do Parlamentu w jesiennych wyborach. W okręgu koszalińskim, w którym Gawłowski chce kandydować do Senatu z własnego komitetu, Koalicja Obywatelska nie wystawi własnego kandydata i udzieli cichego poparcia politykowi, który według śledczych przyjmował setki tysięcy złotych łapówek. Już dwa miesiące temu aktyw Platformy Obywatelskiej z Koszalina jednogłośnie rekomendował posła Stanisława Gawłowskiego jako jedynkę w wyborach do Sejmu. „Koła zgłaszały tę kandydaturę, ludzie byli jednomyślni, że Stanisław Gawłowski powinien startować. My jako zarząd partii tę propozycję kół zatwierdziliśmy jednogłośnie – tłumaczył „Gazecie Wyborczej” Tomasz Sobieraj, który stoi na czele zarządu koszalińskiej Platformy. „Nie da się ukryć, że prokuratura jest upolityczniona. Dobrze, że poszedł już akt oskarżenia do sądu. Poseł Gawłowski
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze