„Wieża” do magazynowania energii

Magazynowanie energii z odnawialnych źródeł nadal stanowi wyzwanie. Jednak zespół szwajcarskich inżynierów opracował betonową wieżę, która w innowacyjny sposób ma rozwiązać ten problem, zamieniając energię kinetyczną w elektryczną i odwrotnie. Start-up dostał właśnie dofinansowanie w wysokości 110 mln dolarów na swój projekt.

Zewsząd zalewają nas informacje o tym, jak bardzo zanieczyszczona jest nasza planeta. Głównym sprawcą takiego stanu rzeczy jest oczywiście człowiek. Stąd też młodzi naukowcy i inżynierowie z całego świata prześcigają się w pomysłach, jak ratować nasze środowisko. Rządy wielu krajów decydują się na odejście od paliw kopalnianych i systematyczne zastępowanie ich odnawialnymi źródłami energii. Jednak nadal problemem jest magazynowanie tak pozyskanego prądu.

Szwedzki Startup Energy Vault, który pojawił się na rynku w 2018 roku, opracował technologię mogącą rozwiązać ten kłopot. Chodzi o konstrukcję przypominającą niedokończoną wieżę. Składają się na nią betonowe bloki i sześcioramienny żuraw ustawiony w samym centrum okrągłej, betonowej „baterii”. Gdy elektrownia słoneczna lub wiatrowa produkuje nadwyżkę energii, oprogramowanie dźwigu nakazuje mu podnieść bloki i ułożyć je na górze. Kiedy sieci zaczyna brakować energii, maszyna wraca do działania – z wyjątkiem tego, że zamiast zużywać prąd, silnik jest napędzany w odwrotnej kolejności przez energię grawitacyjną, a tym samym wytwarza energię elektryczną. Oprogramowanie czuwa nad tym, by cegły za każdym razem były umieszczane we właściwym miejscu.

Dwie rzeczy sprawiają, że ta inwestycja jest bezprecedensowa. Po pierwsze, fundusz japońskiego SoftBanku – Vision Fund – poinformował, że zdecydował się zainwestować niebotyczną kwotę 110 mln dolarów w projekt szwajcarskich inżynierów. Jest to wyjątkowo duża suma dla firmy, która istnieje w zasadzie od niedawna i nie zbudowała prototypu na pełną skalę. Po drugie, japoński fundusz, który zainwestował w...
[pozostało do przeczytania 9% tekstu]
Dostęp do artykułów: