Recepta na gospodarkę

Rozwój przemysłu. Koniec z prywatyzacją

Według Kaczyńskiego, polska gospodarka, wykorzystując doświadczenia niemieckie, powinna postawić przede wszystkim na rozwój przemysłu, w mniejszym stopniu na usługi czy działalność deweloperską. Kaczyński wymienił kilka przykładów firm prywatnych powstałych w ostatnim 20-leciu (m.in. Groclin, Fakro czy Maspex), które – jego zdaniem – stanowią przykład sukcesu polskich przedsiębiorców. Zdaniem przywódcy PiS, nie musimy się spieszyć do eurostrefy („Polska może pozostać przy złotym jeszcze nawet przez 20 lat”). Nie potrzebna jest już Polsce dalsza prywatyzacja dużych firm z sektora paliwowo-energetycznego. W razie ich przejęcia przez obcych właścicieli wzrosłyby ceny energii, tak jak w Wlk. Brytanii czy na Węgrzech, które sprywatyzowały swoje przedsiębiorstwa tej branży. Wprowadzenie podatków dla operacji bankowych i inwestycyjnych mogłoby, zdaniem Kaczyńskiego, przynieść oszczędności budżetowi w wysokości nawet ponad 20 mld zł rocznie. Należałoby także pomyśleć o zmniejszeniu liczby powiatów (łączeniu słabszych i mniejszych z nich). W opinii Kaczyńskiego sposobem na upowszechnienie kont bankowych w naszym kraju (gdy – jak obecnie – ok. 1/3 dorosłych nie posiada konta) – byłoby umocnienie siły i pozycji Banku Pocztowego, jednak pod warunkiem rezygnacji z planowanej przez rząd likwidacji 1500 placówek tego banku. Należałoby także postawić na maksymalne zwiększenie wydobycia konwencjonalnego gazu ziemnego (z obecnych 5 do kilkunastu mld m3 rocznie), wykorzystując wszystkie jego zasoby. Pozwoliłoby to osiągnąć przez nasz kraj niemal pełnej samowystarczalności w tym zakresie przez nasz kraj. I to niezależnie od poszukiwań i przyszłym wydobyciem gazu łupkowego. – Nasz szczegółowy program działań spowoduje, że polska gospodarka ruszy do przodu, przy tym na zdrowych zasadach (nie poprzez zwiększanie deficytu budżetowego) – stwierdził prezes Kaczyński.

Wyjście z kryzysu finansów...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: