Pręgierz Kuchcińskiego

POLSKA [Czy PiS wyciągnął naukę z przyczyn upadku rządów Tuska i Kopacz?]

Stare amerykańskie przysłowie mówi: uczciwy polityk to ten, który weźmie łapówkę i się wywiąże ze zobowiązania. Oczywiście to wyostrzony sposób spoglądania na przedstawicieli politycznych establishmentów. Pasował jednak znakomicie do atmosfery panującej w okresie, gdy Polską rządziła koalicja PO-PSL. Gdy w 2015 roku do władzy przyszedł PiS, stało się jasne, że od przedstawicieli tego ugrupowania wyborcy oczekują znacznie więcej niż od ich poprzedników. Sprawa „lotów marszałka Marka Kuchcińskiego” postawiła przed nami kilka pytań: ile wolno władzy? Czy zawsze to, co jest prawnie dopuszczalne, w istocie jest dozwolone? I czy politycy nowej władzy mogą wchodzić w buty tych, których utożsamialiśmy z najmniej moralną formą sprawowania rządów? Marek Kuchciński nie złamał prawa, nie znaczy to jednak, że – korzystając z przywilejów, jakie dawała mu pozycja marszałka Sejmu – nie zawiódł naszych oczekiwań. Politykom Dobrej Zmiany po prostu o wiele mniej wolno niż poprzednikom.
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze