Gdy źli są najlepsi. Kryminał od HBO

Nie tylko potrawy mają swój smak i aromat. Muzyka, filmy, wszelkie popkulturowe artefakty również. Tymi smakami nie rządzi jednak pięć zmysłów ciała, ale wyobraźnia. Uwielbiam seriale fantastyczne, bo dawno temu rozsmakowałem się w „Star Trek. Next Generation”. Uwielbiam seriale kryminalne, bo dawno temu zachwycił mnie „Crime Story” i pochodzący stamtąd song „Runaway” Dela Shannona. A teraz polecam serial HBO „Miasto na wzgórzu” Charliego McLean’a.

Choć w serialowym uniwersum poprzeczka podniesiona jest naprawdę bardzo wysoko, „Miasto...” zachwyci i wciągnie każdego, kto lubi kryminał z niespiesznie budowaną intrygą, wyrazistymi i świetnie zagranymi rolami i
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: