Czy polska firma straci intratny kontrakt w Afryce? Tajemnice handlu bronią. Wątpliwy raport firmy z Londynu

Mimo akceptacji służb specjalnych Ministerstwo Spraw Zagranicznych zablokowało sprzedaż przez polską firmę sprzętu wojskowego do Ugandy. W efekcie opiewający na blisko 40 mln dolarów amerykańskich kontrakt może zgarnąć firma z Seszeli, kojarzona z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym – ustaliła „Gazeta Polska”.

Uganda to liczące 40 mln mieszkańców państwo we wschodniej Afryce. Od  kilku lat niewielkie ilości broni dostarcza tam warszawska firma Bipromasz Biprom Trading (BBT). Niedawno ugandyjski resort obrony wybrał polską firmę do realizacji dostaw uzbrojenia dla tamtejszych żołnierzy wchodzących w skład międzynarodowego kontyngentu stacjonującego w Somalii, walczących z terroryzmem i piractwem. Wartość kontraktu to ponad 38 mln dolarów. Jednak umowa może nie dojść do skutku. Zgody na jego realizację nie wyraziło Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT). Jak wynika z ustaleń „GP”, powodem była negatywna opinia Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ), które oparło się m.in. na raporcie prywatnej brytyjskiej firmy zarabiającej na grantach z Unii Europejskiej i niemieckiego rządu. Problem w tym, że to stanowisko nie było wiążące dla MPiT. Tym bardziej że zielone światło dla kontraktu dały wszystkie służby specjalne. Teraz wielomilionowy kontrakt może zgarnąć firma z Seszeli, kojarzona z rosyjskim sektorem zbrojeniowym. „Gazeta Polska” ujawnia kulisy całej sprawy.

Broń do walki z terrorystami i piratami
Firma BBT rozpoczęła współpracę z Ministerstwem Obrony i Spraw Weteranów Ugandy w 2014 roku. Najpierw zrealizowała kontrakt na dostawę części zamiennych do czołgów, a potem broni artyleryjskiej wraz z podzespołami. W sumie umowy te opiewały na blisko 3 mln dolarów. Ostatnia została zrealizowana w 2017 roku. Za każdy razem zgodę na transakcję wydawało ministerstwo odpowiadające za sprawy gospodarki, po zasięgnięciu pozytywnej opinii resortów: spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych i finansów, a...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: