Eurosceptyk z królewskimi korzeniami. Boris Johnson następcą Theresy May

ŚWIAT [WIELKA BRYTANIA, BREXIT, NOWY PREMIER]

Charyzmatyczny i kontrowersyjny, mający znacznie więcej wrogów niż zwolenników, głównie wśród społeczeństwa, gdyż ostatnie głosowanie wewnątrz Partii Konserwatywnej tego nie potwierdziło. Nazywany „podkopywaczem” Theresy May, choć przez dwa lata piastował jedno z kluczowych stanowisk w jej rządzie. Eurosceptyk i zwolennik twardego kursu wobec Brukseli. Oto Boris Johnson – nowy premier Wielkiej Brytanii. Od momentu, kiedy (nomen omen) w maju Theresa May ogłosiła swoją rezygnację z funkcji przewodniczącej Partii Konserwatywnej, a w konsekwencji również szefowej rządu, 55-letni Johnson stał się głównym faworytem dziennikarzy do przejęcia strategicznych stanowisk. Na ostatniej prostej w rywalizacji o fotel lidera torysów razem z Johnsonem pozostał były już szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt. Po ogłoszeniu wyników głosowania członków Partii Konserwatywnej okazało się, że Johnson nie tyle pokonał, ile zmiażdżył swojego rywala. Zdobył ponad 66 proc. głosów, dwukrotnie
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze