Filmowy cios w aborcjonistów. „Unplanned” hitem w USA i Kanadzie

Kultura [Film]

Nie pomogły pełne jadu, ideologiczne recenzje, nie poskutkowała cenzura w telewizji i mediach społecznościowych, bezowocne okazały się nawet groźby śmierci wobec twórców. Niskobudżetowy film „Unplanned”, który demaskuje potworność procederu aborcji, stał się nieoczekiwanym przebojem kinowym w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Już po pierwszym weekendzie wyświetlania filmu „Unplanned” w USA (kwiecień 2019 roku) było wiadomo, że mamy do czynienia z nietuzinkowym zjawiskiem. Niskobudżetowa, pozbawiona nawet średniego formatu gwiazd produkcja – wyświetlana w niewielu kinach i bez żadnej promocji – zarobiła 6,5 mln dol. Wynik ten uplasował „Unplanned” na 4. pozycji wśród wszystkich amerykańskich premier kinowych tamtego weekendu. W połowie lipca wyreżyserowany przez Cary Solomon i Chucka Konzelmana obraz – po wielu komplikacjach – pokazany został premierowo w 50 (głównie niezależnych) kinach w Kanadzie. Mimo tak wąskiej dystrybucji tylko w pierwszych trzech dniach zarobił
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze