Ideologia przeciw dziecku

Felieton [Walka o dusze]

Często słyszę pytanie, o co wam, konserwatystom, chodzi z tą ideologią LGBTQ? Co wam przeszkadza, że ludzie mają odmienną skłonność seksualną czy problemy z własną płcią” Odpowiedź jest prosta. Akurat to przeszkadza nam w stopniu nieznacznym. Bardzo współczuję osobom transseksualnym, a homoseksualistów traktuję tak samo jak każdego innego człowieka, co najwyżej kwestionując gejowską agendę dotyczącą małżeństw, adopcji czy niszczenia każdego, kto myśli inaczej. Problemem nie są ludzie, lecz ideologia, która niszczy nie tylko społeczeństwo, ale także życie konkretnych osób. Przykładem, bolesnym, z ostatnich tygodni jest historia 5-letniej dziewczynki z jednego z warszawskich przedszkoli, która twierdzi, że jest chłopcem. Matka i psycholog wspierają ją w tej „decyzji” i próbują zmusić dyrektorkę placówki, by zwracała się do niej męskim imieniem. A jeden z ideologów LGBTWQ postanowił wykorzystać tę historię do promowania lewackiej agendy politycznej. Historia tej
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze