Mrok się zagmatwał

SERIAL [„Tak został stworzony świat”]

Pierwszy sezon „Dark”, niemieckiego serialu dla Netflixa, był jedną z filmowych rewelacji 2017 roku. Początkowo porównywano go z innym netflixowym hitem, „Stranger Things”. Ale po drugim sezonie „Dark” i trzecim „ST”, którego recenzja wkrótce, można powiedzieć jedno: to naprawdę zupełnie inne produkcje, choć każda na swój sposób znakomita. „Dark” łączy najlepsze cechy dramatu obyczajowego, kryminału, filmu grozy, szeroko rozumianej fantastyki. Szczególnie w pierwszym sezonie jego mocną stroną było pokazanie Niemiec sprzed kilku dekad. Dojrzałe pokolenia lubią z pomocą popkultury przypominać sobie, jak wyglądał ich nastoletni świat. Stąd w pierwszym i drugim sezonie „Dark” choćby przypomnienie topowej wciąż, niemieckiej kapeli thrashmetalowej Kreator, granej oczywiście z winyla. Skupmy się jednak na sezonie drugim. Oczekiwałem precyzyjnej niemieckiej roboty, a jednak po obejrzeniu całości dopadło mnie poczucie, że twórcy nieco przeciążyli fabułę podróżami w czasie i
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze