Ator – łowca rusofobów

Dziwi mnie, skąd taka popularność dewiantów wśród młodzieży, ale tłumaczę to sobie zasługami systemu zidiocania zwanego szkolnictwem oraz traktowaniem przez młodych każdej imprezy jako okazji do ubawu; im większy wygłup, tym większy odlot. Triumfująca bezmyślność ludzi na utrzymaniu rodziców do 30. roku życia albo dłużej. Życie ma być zabawą i wygłupem na luzie.

Wątpię, by towarzyszyła temu jakakolwiek refleksja. Inna kwestia to osoby łykające ruską truciznę po tzw. stronie patriotycznej. Nie neguję dobrej woli, ale analfabetyzm intelektualny wyniesiony ze szkoły święci swe triumfy, od kiedy młodych formują popularni vlogerzy. Jak wiadomo, książki są za grube, a
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: