Prosty, czytelny wybór

Kolejne sondaże przynoszą bardzo miłe wyniki dla obozu Prawa i Sprawiedliwości. Rankingi zaufania i poparcia dla partii politycznych jednoznacznie pokazują przewagę bloku kierowanego przez Jarosława Kaczyńskiego.

Dzieje się tak mimo nieustającego jazgotu postkomuny – Polacy stali się wyjątkowo odporni na propagandę serwowaną im przez „Gazetę Wyborczą”, TVN i media niemieckich wydawnictw. Wyborcy po prostu widzą efekty rządów obozu Zjednoczonej Prawicy jako zdecydowanie korzystniejsze niż to, co mogli obserwować w wyniku jakichkolwiek poprzednich rządów. Widzą też fikcję zarzutów totalnej opozycji – nikt nie ogranicza ich wolności, przeciwnie, poprawa sytuacji finansowej polskich rodzin to dla wielu Polaków przywrócenie godności i właśnie poczucia wolności.  

Piszę ten tekst nad polskim morzem na początku wakacji, gdzie plaże dzięki wspaniałej pogodzie i oczywiście także dzięki programowi 500 plus wypełnione są rodzinami z dziećmi, gdzie prawie nie ma wolnych miejsc w pensjonatach i domkach i gdzie widać zadowolonych z poprawy standardu życia Polaków. Nie ma w tym żadnej przesady ani propagandy sukcesu – każdy, kto wyjedzie z Warszawy czy innego wielkiego miasta i przyjrzy się codziennemu życiu Polaków – a poza wielkimi miastami efekt zmian widać wyraźniej – dostrzeże znaczącą różnicę. To nie tylko efekt programu 500 plus, teraz rozszerzanego na każde dziecko niezależnie od dochodów, ale podwyższenie płac, stawek godzinowych i wielu innych programów, które rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadził. Postkomunistyczne środowiska mówią o tym, jak wiemy, z pogardą – że Polacy dali się kupić. Trudno o bardziej krzywdzący zarzut – postkomuna przyzwyczajona do sprawowania stanowisk i rządzenia „ciemnym ludem” nie kryje nadal głębokiej pogardy dla polskiego społeczeństwa. Wcale się temu nie dziwię, że wpadają wciąż w tę pułapkę. Przedstawiciele różnych stalinowskich dynastii, dawna nomenklatura PZPR, różni resortowi, wydobyci do sfery...
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: