Gruzja na celowniku Putina. Dokąd zmierza polityczny kryzys

Kryzys polityczny w Gruzji ma dwa kluczowe aspekty. Jeden to oczywiście społeczny wybuch przeciwko rządom Gruzińskiego Marzenia i oligarchy Bidziny Iwaniszwilego. Jest też drugi – ta destabilizacja jest na rękę Rosji. Wiele wskazuje na to, że kryzys sprowokowała sama Moskwa, wykorzystując brak czujności paru miejscowych polityków.

Falę wystąpień sprowokowała wizyta rosyjskiej delegacji w Tbilisi związana z organizacją w gruzińskim parlamencie obrad Zgromadzenia Parlamentarnego Państw Prawosławnych. 20 czerwca stojący na czele tego ciała rosyjski deputowany Siergiej Gawriłow zajął miejsce przewodniczącego parlamentu Gruzji, aby poprowadzić obrady. Wywołało to gwałtowną reakcję polityków opozycji – Gawriłow nie tylko że jest przedstawicielem państwa okupującego faktycznie 20 proc. terytorium Gruzji, to na dodatek głosował swego czasu „za niepodległością” Abchazji i Osetii Południowej. Obrady zostały przerwane, ale przed parlamentem już zebrał się wielotysięczny, rozgniewany tłum. Podczas gdy rosyjska delegacja pospiesznie wracała do kraju, demonstranci podjęli próbę zajęcia parlamentu. Doszło do prawdziwej bitwy z policją – rannych zostało co najmniej 240 osób (w tym około stu policjantów), zatrzymano ponad 300 osób (część trafiła do aresztu). Ale to był dopiero początek – demonstracje zaczęły się odbywać codziennie. Zaczęło się od antyrosyjskich haseł, ale szybko protesty przybrały charakter antyrządowy. Gruzińskie Marzenie od dłuższego czasu traci powoli popularność. Ludzie są coraz bardziej sfrustrowani stagnacją polityczną i coraz gorszą sytuacją gospodarczą (bezrobocie, wzrost cen).
 
Kto obali oligarchę?
Sytuacja stała się dla rządzącego Gruzińskiego Marzenia na tyle groźna, że trzeba było pójść na pewne ustępstwa. Liderzy koalicji potępili incydent z Gawriłowem – winę zrzucając na szefa parlamentu (podał się do dymisji). Wszystkich aresztowanych po pierwszej, najbardziej burzliwej demonstracji...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: