Polska mogła wyglądać inaczej

Zastanawiam się, jak wyglądałaby Polska, gdyby nie było klubów „GP”? Czy udałoby się w takim stopniu zachować pamięć o tragedii smoleńskiej, gdyby nie tysiące uroczystości organizowanych na całym świecie przez ostatnie dziewięć lat? Czy udałoby się zachować jedność obozu prawicy, gdyby nie zdecydowane poparcie dla przywództwa Jarosława Kaczyńskiego?

Czy możliwy byłby masowy ruch kontroli wyborów bez udziału klubów „GP”? Czy byłoby tyle demonstracji w obronie telewizji Trwam? Jak wyglądałyby relacje polsko-węgierskie, gdyby nie wyjazdy klubów „GP”? Czy w ogóle ktoś organizowałyby poparcie dla walczących na kijowskim majdanie poza klubami „GP”? Czy byłyby masowe
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: