Prezydent nam się nie udał

Każdy z nas ma wybór. Możemy być częścią stada dzikusów z małych miasteczek, przekupnych i myślących tylko o 500 plus. Ale możemy być ponad to. Możemy stać się szanowanymi Europejczykami, z przypadku Polakami, z wyboru ducha konsumentami ostryg w Bretanii i wina w Toskanii (cytując autorytet PO, profesora Króla).

Ale wtedy powinniśmy wymagać od swoich polityków wyjątkowych standardów. Zachowania typowego dla tych, którzy czują się reprezentantami tej „światłej” i „postępowej” części narodu polskiego. Stąd nie dziwi mnie powszechne wśród totalnej opozycji oburzenie na prezydenta z powodu jego wizyty w USA. Faktycznie, Andrzej Duda zachował się zupełnie inaczej
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: