Za radą starszego. Park Plitwickich Jezior

Ten park to swego rodzaju fenomen, który naprawdę trudno opisać. I nie zrobią tego ani legendy, ani nie pomoże najbardziej plastyczne słownictwo.

Zaczyna się od dwóch potoków. Pierwszy lokalni mieszkańcy nazwali Bijela. Drugi zaś – Crna Rijeka. Potoki zasilane przez kolejne dopływy znajdujących się w pobliżu strumieni w końcu „rosną w siłę”. Swoją drogą, będzie im ona potrzebna. Oto nurt natrafia w pewnym momencie na teren pełen skalnych progów, a nawet przepaści. Tu rzeka musi ulec. Spada więc z wysokości kilkudziesięciu metrów, rozbijając się na dole na kolejne pomniejsze strumienie. Teraz płynie ich gromadą, współtworząc niebanalny pejzaż złożony z 92 (!)
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: