Samorządowcy z komunistami zjednoczeni w mercedesie Cioska

4 czerwca w Gdańsku miał się urodzić nowy ruch polityczny. Przegrane przez Koalicję Europejską wybory do europarlamentu nieco utrudniły ten plan, ale nie na tyle, aby zrezygnować z ambitnego celu, który Grzegorz Schetyna określił, mówiąc, że pomysł na pokonanie PiS gdzieś jest, „tylko trzeba go dobrze znaleźć i wiedzieć, z kim go szukać”.

Ponieważ stara miłość nie rdzewieje, jasne jest, że do pomocy w poszukiwaniach zgłosił się apolityczny jak zawsze, stary przyjaciel Grzegorza Schetyny – przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Ten w czasie wiecu, przypominającego sfałszowane w 65 proc. wybory z 1989 r., poprosił wszystkich, aby „poszli śladem naszych
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: