Obrońca pedofilii

Jeśli można o kimś w Polsce powiedzieć, że jest zasłużony dla obrony przestępców seksualnych w sutannach, to jest to Marek Lisiński. Jego odpowiedzialność za to jest być może nawet większa niż wielu hierarchów, bowiem to on skutecznie skompromitował kwestie obrony pokrzywdzonych. Wiem, że to mocne słowa, ale jeśli główny obrońca poszkodowanych, przedstawiający się jako ofiara molestowania, okazuje się – a wszystko na to wskazuje – zwyczajnym kłamcą, to nie ma co ukrywać, że sprawa ochrony dzieci zostaje przynajmniej osłabiona.

Od dawna wiadomo, że walczącym z pedofilią w Kościele często wcale nie chodzi o obronę małoletnich, lecz o uderzenie w Kościół. Ale teraz
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: