Też na „CH”

Polskie Stronnictwo Ludowe postanowiło stworzyć blok. Wprawdzie jeszcze się nie okazało, z kim chciałby się łączyć Władysław Kosiniak-Kamysz, ale z pewnością nie jest to ani Robert Biedroń, ani SLD. Lider PSL-u widzi bowiem siebie jako przywódcę bloku chadeckiego. Kto się mieści w jego wizji?

Wszyscy ci, którym bliskie jest dziedzictwo narodowe i chrześcijańskie. No więc o ile rozumiem, Kosiniak-Kamysz wyciąga rękę do polityków Konfederacji i Kukiz`15 oraz środowiska związanego z radiomaryjnym prof. Piotrowskim. Ruch ten jest ciekawy, ale chyba jednak spóźniony od pół roku. Politycy PSL-u, którzy przez ostatnie miesiące legitymizowali obrażanie katolików,
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: