NA KŁOPOTY SAMOBÓJSTWO

Dodano: 12/06/2012

Nie, nie było, bo świat dzisiejszy jest miejscem sukcesu, któremu towarzyszy wzmożona konsumpcja. Czy ludzie postradali rozum i rzucili się bezmyślnie na dobra materialne, nie mając do tego żadnych finansowych podstaw? Owszem, bo pięć lat temu III RP obiecała Polakom dobrobyt i szczęście na kredyt. I wielu ludzi uwierzyło, że tak będzie zawsze. A kryzys? Owszem, zaczął się w 2008 r., ale przecież nas nie dotyczył. Byliśmy i ponoć nadal jesteśmy wyjątkiem, krajem sukcesu. A sukces kraju liczy się poziomem sukcesu obywateli. Tyle tylko że faktycznego, realnego, a nie na raty, których nie ma z czego spłacić. Jakoś to będzie – myślał sobie i jeszcze myśli pan domu, zapuszczając silnik nowego auta na kredyt, jego dziecko zaś w to wierzy i domaga się tabletu albo nowego iPhona. A małżonka biegnie do salonu kosmetycznego, żeby zafundować sobie operację odmładzającą za kilka tysięcy. Tak żyje i tak żyć powinien człowiek sukcesu. I co ma teraz zrobić? Stracił pracę albo zbankrutowała jego
     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze