Kogut walczy z żółwiem. Wczesnochrześcijańskie mozaiki w Akwilei

Prowadzi do niej niewielka aleja. Po obu stronach rosną drzewa piniowe, a ich zapach unosi się nad drogą na niewielki plac, na którym stoi kolumna z wilczycą kapitolińską. Za nią wznosi się bielejąca w słońcu dzwonnica. I dopiero gdy wejdzie się na ten plac, widać samą bazylikę. W jej chłodnym wnętrzu przyjezdny staje jak oniemiały: na całej przestrzeni podłogi rozciągają się zapierające dech w piersiach wczesnochrześcijańskie mozaiki – największy i najstarszy taki zabytek w Europie.

Akwileja. Miasto orłów. Teraz, gdy wypowiada się tę nazwę, nie budzi ona większych emocji ani nie przywołuje takich skojarzeń z czasami starożytnymi jak na przykład Pompeje czy Herkulanum. A tymczasem samo miasto, założone w 181 roku przed narodzeniem Chrystusa jako rzymska kolonia, za czasów Augusta zostało stolicą X regionu jego państwa i należało do najważniejszych ośrodków miejskich starożytnego Rzymu. Do dzisiaj trwają tam prace archeologiczne, które ujawniają coraz nowsze fragmenty dawnej metropolii.
Gdy w 300 roku cesarz Maksymian (w okresie tzw. tetrarchii, gdy całym cesarstwem rządziło w sumie, upraszczając, czterech „władców”, po dwóch augustów i dwóch cezarów na każdą część) przeniósł się do Mediolanum, stworzył także cesarską siedzibę w Akwilei, czyniąc z niej niejako swoją drugą stolicę. I to tam właśnie powstały – zaraz na początku IV wieku – owe przepiękne mozaiki.
W czasach współczesnych zawieszono nad nimi szklaną podłogę, po której chodzi się dookoła świątyni, widząc pod stopami cuda ułożone z malutkich kwadracików – Jezus jako Dobry Pasterz, Zwycięstwo Eucharystyczne, sceny z życia świętych, postaci biskupów i męczenników, zwierzęta i motywy roślinne. Gdy usiąść na stopniach prowadzących do ołtarza, twarzą w stronę wejścia, światło słoneczne wpadające przez rozetę kładzie złotą poświatę na miriady kolorowych kamyków i można chwilami patrząc na nie, zatracić się w myślach. A potem można zejść jeszcze niżej, pod poziom kościoła...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: