Początek drogi do wolności. Gaude Mater Polonia

40 lat temu Jan Paweł II odwiedził po raz pierwszy Polskę. Jego pielgrzymka „zmieniła oblicze tej ziemi”. Nie sposób sobie wyobrazić powstania Solidarności i upadku komunizmu bez tego, co stało się w czerwcu 1979 roku.

Szok, jakim był dla komunistów w Warszawie i Moskwie wybór Karola Wojtyły na papieża, szybko ustąpił miejsca gorączkowym analizom. Towarzysze zdawali sobie sprawę, że ten wszechstronnie wykształcony kardynał z Krakowa stanowić będzie dla nich wielkie zagrożenie. W dokumentach ukraińskiego KGB, sporządzonych krótko po wyborze, czytamy: „(…) Wojtyła opowiedział się za »otwarciem drzwi wszystkich kościołów«, czyli faktycznie wezwał duchowieństwo katolickie do przeprowadzenia masowych mszy, procesji do lokalnych kościołów i pielgrzymek do »miejsc świętych«, co może być wykorzystane przez reakcyjnie nastawione duchowieństwo do rozpalania wśród wierzących fanatyzmu religijnego, propagowania reakcyjnych i nacjonalistycznych poglądów, wzmocnienia wspólnot katolickich”. Takie wnioski sowieccy towarzysze wyciągnęli na podstawie tego, co Jan Paweł II, powiedział podczas inauguracji pontyfikatu, a następnie powtórzył podczas swojej pierwszej pielgrzymki: „Nie przestanę powtarzać: Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Otwórzcie drzwi jego zbawczej władzy, otwórzcie jej granice państw, systemy ekonomiczne i polityczne, szerokie obszary kultury, cywilizacji i rozwoju”. Rosjanie nie byli w stanie myśleć w innych kategoriach niż walka klas, nie dziwi więc, że sowiecki ambasador w Warszawie Boris Aristow nazwał nowego papieża „jadowitym antykomunistą”.

Przez Meksyk do Polski
W swoją pierwszą podróż apostolską papież wybrał się do Meksyku. Była to decyzja niezwykle odważna. Jan Paweł II postanowił „otworzyć drzwi” w kraju od lat rządzonym przez antyklerykałów. W kraju, w którym nie można było odprawiać mszy świętych poza murami kościołów, a księża mieli zakaz noszenia sutanny w miejscu...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: