Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Krajobraz po trzęsieniu ziemi

Dodano: 21/05/2019 - Nr 21 z 22 maja 2019
Idą naprawdę trudne czasy dla Kościoła, a to oznacza, że także dla zwyczajnych księży, świeckich czy nawet biskupów. Autorytet instytucjonalny będzie upadał, a normalni duchowni będą coraz częściej oskarżani i niszczeni za grzechy garstki przestępców, a także tych (i to już nie jest taka garstka), którzy ich kryli. Już teraz słyszę, gdy kapłani z bólem opowiadają, jak się ich szkaluje, jak coraz częściej odrzuca się ich posługę, jak tworzy się obraz ich posługi. Kłopot polega tylko na tym, że do tego procesu wykorzystuje się realne winy ludzi Kościoła i niezałatwione problemy, o których nieliczni mówili od lat. Jeśli ich nie załatwiono, to nie ma się co dziwić, że zostały one wykorzystane do walki z Kościołem katolickim. A jeśli ktoś sądzi, że film Sekielskiego to koniec, to jest w błędzie. On jest początkiem. Po tym, gdy pierwsze ofiary (a dotyczy to przede wszystkim heteroseksualnych mężczyzn molestowanych w młodości homoseksualnie) pokazały swoje twarze i
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze